(zdjęcie: baranq/Shutterstock)

 

Z tego tekstu dowiesz się:

  • dlaczego nie warto pisać 20-stronicowego planu na biznes 
  • co zawiera praktyczny szkic na biznes 
  • dlaczego warto postawić na elastyczność.

 

Życie weryfikuje plany

Praktycy podkreślają, że warunki w biznesie są tak zmienne, a rynek zaskakujący, że lepiej skupić się na rozwiązywaniu faktycznych problemów i działaniu niż opisywaniu teorii. Czy faktycznie jesteś w stanie przewidzieć, co stanie się z Twoją firmą w ciągu trzech lub pięciu lat? Podać konkretnie, ile wydasz na rozkręcenie firmy, ilu klientów zyskasz w dłuższej perspektywie w ciągu kilku lat oraz ile na tym zarobisz? Nawet jeśli takie założenia zrobisz, życie i tak je zweryfikuje.

Biznesplan ma przecież pokazać najlepszy możliwy scenariusz. A Ty nie jesteś w stanie przewidzieć wielu sytuacji, tym bardziej że dopiero uczysz się być przedsiębiorcą i reagować na sytuacje podbramkowe. Co więcej, biznesplan nie uwzględnia takich wypadków, jak na przykład remont i związany z tym brak dojazdu do ulicy, przy której właśnie otwierasz klubokawiarnię lub zmianę przepisów (np. zakaz sprzedaży słodyczy w sklepikach szkolnych).

 

W biznesie nie sprawdza się rozpisywanie wszystkiego w rozległych, papierowych projektach. Tutaj przede wszystkim trzeba działać, być aktywnym i elastycznym.

 

Krótko, krócej... kanwa

Nie znaczy to wcale, że nie warto niczego planować i zdać się na to, co przyniesie życie. Twój biznes powinien być przemyślany, mieć idee i założenia, a nie być prowadzony w wielkim chaosie. Ale zamiast pisać gruby dokument w postaci biznes-planu zacznij od stworzenia kanwy modelu biznesowego, krótkiego opisu swojego pomysłu – ekstraktu oraz wyznacz krótkoterminowe cele.

Kanwa Modelu Biznesowego jest dużo efektywniejsza i dużo szybsza w tworzeniu - jej napisanie zajmie maksymalnie 40 minut. Tworzysz go przy użyciu samoprzylepnych karteczek, definiując Twoje silne strony, Twoich partnerów biznesowych, kanały dystrybucji, klientów i tego na czym będziesz zarabiać.

Jego zaletą jest elastyczność - karteczki pozwalają na nieskończone modyfikacje - na przykład Twój odbiorca bardzo szybko może stać się Twoim kanałem dystrybucji i np. z firmy oferującej kosmetyki do włosów salonom fryzjerskim, zaczniesz wystawiać je w salonach i sprzedawać klientom. To subtelna zmiana, mająca diametralny wpływ na firmę.

 

Ale co to właściwie jest kanwa?

Kartka papieru (wydrukuj minimum A3!) podzielona na 9 pól, z których każde opisuje jeden z kluczowych trybików mechanizmu Twojej firmy (źródła przychodów, główne koszty, kanały dystrybucji, grupy klientów).

Praca z kanwą to 110% efektywnie spędzonego czasu. Nie zaczynasz od tabel, kalkulatora, założeń, ale od myślenia. Każdy z obszarów zmusi Cię do refleksji: Kim są moi kluczowi partnerzy? Jaki jest mój najważniejszy zasób? Na czym będę/mogę zarabiać? Każdą odpowiedź na te i pozostałe pytania zapisujesz na „post-itach” i naklejasz w odpowiednim polu. Nigdy na samej „kanwie”! Dlaczego? Bo kanwa jest elastyczna, dokładnie tak, jaki Twój model na etapie zarodka. W każdej chwili Twój zapisany na kartce papieru „kluczowy segment klienta” możesz przenieść w obszar „kanału dystrybucji”, zmieniając swój model biznesowy ze sprzedaży bezpośredniej na sprzedaż poprzez polecenia.

Na tej podstawie możesz też stworzyć ekstrakt na temat działania firmy. Taka spisana wersja Twojej wizji (nie tylko na małych kolorowych karteczkach) przyda się w kontaktach formalnych, wszędzie tam, gdzie będziesz potrzebować czegoś więcej niż słownego przekazu o Twoim pomyśle. Będzie też idealnym narzędziem do „przykucia” uwagi potencjalnego partnera.

Ekstrakt to 2-3-stronicowe podsumowanie najważniejszych danych i założeń dotyczących Twojego biznesu. Jego stworzenie nie zabierze Ci wiele czasu. Nie wymaga bowiem więcej niż 2 godzin pracy.

Na koniec wyznacz cele, ale pamiętaj, że na początku biznesu te długoterminowe są zdecydowanie mniej istotne od tych zakładających krótki horyzont ich realizacji. Pierwszy klient, pierwszy miesiąc na „plusie”, pierwszy osiągnięty cel finansowy. Takie cele dadzą pogląd na to „gdzie” jesteś, a ich realizacja zmotywuje do dalszego działania. Możesz je powiesić nad biurkiem w firmie, będą stanowiły swego rodzaju dokumentację finansową.

Dzięki temu będziesz dowiesz się, ile musisz zarobić, żeby każdego dnia wyjść na czysto i kiedy będziesz mógł zacząć inwestować więcej. Łatwo zauważysz, kiedy coś idzie nie tak i będziesz mógł szybko reagować. W wieloletnich planach tego typu sygnały mogą przejść niezauważone.

 

Pewnym wskaźnikiem może być wskaźnik rentowności, czyli zysk brutto/ przychody ze sprzedaży x 100%.

Przykład: załóżmy, że w klubokawiarni miesięczne przychody wyniosą 13 000 zł brutto. Miesięczne koszty (w tym koszty administracyjne plus czynsz to około 5500 złotych, a koszt materiałów to 4500 złotych). W sumie koszty stałe to 10 000 złotych. Zysk brutto to 3000 złotych. Zatem rentowność to 30 procent brutto.

 

Do czterech razy sztuka?

Niech Twój plan będzie konstrukcją, w której zamiana/modyfikacja/rozbudowajednego z elementów nie spowoduje zawalenia się całości. Z czasem Twój pomysł na produkt/usługę będziesz przecież ulepszać, zmieniać. Mitem przedsiębiorczości jest to, że najczęściej trafia się za pierwszym razem, podczas gdy dane pokazują, że statystycznie udaje się dopiero czwarty biznes. Jak mawia jeden z założycieli Dropboxa: „Wystarczy, że jeden raz będziesz mieć rację”.

Podsumowując. Nie trać czasu na biznesplan w klasycznej formie – lepiej działaj. W całości na stworzenie prostego modelu potrzebujesz tylko 3-4 godziny.