Rynek reklamy to nie tylko duże agencje. Jak zarabiać w marketingu? W co warto zainwestować i ile to kosztuje? Jakie obszary działań dają największe zyski? Zobacz, co zrobić, by zarabiać na firmie reklamowej.
 
Z tego tekstu dowiesz się:
Ile kosztuje rynek reklamowy
Jakie są trendy i potencjał reklam
Jakie są koszty roczne i miesięczne
Na czym najwięcej zarobisz
 

Mit: Duże pieniądze zgarniają tylko duże firmy

 
Coraz więcej dużych graczy zwraca się do małych firm reklamowych, bo te są bardziej elastyczne i wszechstronne niż korporacyjne agencje. Pewny zysk można czerpać z tworzenia i pozycjonowania stron (od 3500 zł), kreacji graficznych (od 1500 zł za logo; od 600 zł za plakat; od 200 zł za tekst), opieki nad mediami społecznościowymi (2000 zł) lub tworzeniu strategii komunikacyjnych (od 1500 zł). Najprostszym sposobem wyliczenia wartości projektu jest iloczyn liczby godzin i ich wartości. Dlatego nie zaskakuje fakt, że osoba z branży reklamowej może zarobić 100 – 450 zł brutto w godzinę. Małe firmy reklamowe i wolni strzelcy najczęściej poszukują zleceń przez fora internetowe, grupy facebookowe lub portale branżowe, takie jak np.Freelancer, Guru lub UpWork. Tylko na tym ostatnim widnieje 3 mln zleceń o łącznej wartości 1 mld $. Warto zatem tam zajrzeć, szczególnie że dostęp, korzystanie lub publikacja ofert są tam darmowe i można zarabiać na systemie poleceń wykonawców.
 

Mit: Agencja reklamowa potrzebuje wielkich środków na start

 
Firma reklamowa może być spółką lub jednoosobową działalnością . Wbrew pozorom jej otwarcie nie wiąże się z wielkimi wydatkami. Praca zza domowego biurka lub wynajęcie biura (2000 zł miesięcznie), księgowość (250 – 1000 zł), sprzęt komputerowy (6000 – 15 000 zł) to wymagane minimum. Dostęp do oprogramowania, licencji i materiałów pochłonie około 1200 zł miesięcznie. Rynek reklam ma to do siebie, że bardzo szybko można zyskać nowych klientów i początkująca jednoosobowa firma będzie wymagała dodatkowego wsparcia. Do najbardziej pożądanej grupy specjalistów wlicza się pozycjonerów SEM/SEO , copywriterów, specjalistów od mediów społecznościowych, grafików i marketingowców. W dalszej kolejności warto rozważyć zatrudnienie programisty, fotografa lub montażysty.   
 

Mit: Rynek jest nasycony, nie znajdzie się na nim miejsca

 
Gdziekolwiek nie spojrzeć, widać reklamy. Dlatego można odnieść wrażenie, że ten rynek jest przesycony, wokół pełno konkurencji, przez którą trudno się przebić, a i jakość prezentowanych treści stoi na różnym poziomie. W roku 2014 istniały 34 482 firmy działające w branży reklamowej , a do stycznia 2018 roku ich liczba wzrosła do 53 060. Konkurencja jest duża, ale dzieli się na różne obszary: projektowanie i realizowanie kampanii reklamowych lub promocje bezpośrednie, doręczanie próbek, korespondencję i doradztwo marketingowe . Można zatem działać na wielu z nich i mała firma z powodzeniem znajdzie tu miejsce dla siebie. Szczególnie jeśli zajmuje się strategią (69%), sprzedażą (66%) lub promocją (64%), ponieważ na tych segmentach najbardziej zależy klientom. Firma reklamowa wygeneruje największe zyski, jeśli będzie działała według najnowszych trendów, do których należy reklama elektroniczna. To duży plus dla małych przedsiębiorstw, ponieważ nie muszą one inwestować ogromnych środków w sprzęt do produkcji filmów reklamowych, tylko skupić się na działaniach mobilnych, reklamie natywnej, pozycjonowaniu stron czy  mediach społecznościowych. Nie można jednak zapominać o pozornie prozaicznych formach reklamy, ponieważ ¾ firm nadal traktuje ulotki i gazety (71%) oraz stoiska (63%) jako główny kanał promocji. Dlatego wchodząc we współpracę z konserwatywnym klientem, warto podkreślać potencjał działań z użyciem nowoczesnych technologii, które nie są postrzegane priorytetowo (41% dla social mediów; 38% dla pozycjonowania; 28% dla marketingu treści; 24% dla blogów). Szczególnie że ich poziom zwrotu z inwestycji ocenia się na 24-35% , co czyni z niej wartość wyższą niż z inwestowania w reklamy telewizyjne.
 

Mit: Reklama to tylko agencje reklamowe

 
Niemały zysk ukryty jest w produkcji reklamowej. A skoro gros klientów tak wysoko ceni klasyczny wymiar ulotkowego marketingu, to warto ten fakt wykorzystać i czerpać z niego profity. Świetnym zewnętrznym nośnikiem promocyjnym są… samochody. Oklejenie kompaktowego auta kosztuje od 2500 do 3000 zł netto. Prosta trybunka reklamowa, jaka towarzyszy hostessom na promocjach, kosztuje od 250 do 1000 zł netto, a przenośny roll-up wart jest średnio 200 zł netto. Działaniem na większą skalę, które przynosi zyski i wpisuje się w akcje promocyjne, jest guerilla marketing, czyli akcje partyzanckie. Do najpopularniejszych używa się otoczenia (ambient), w którym „zasadza się” na klienta (ambush) i sprytnie ukrywa reklamę (stealth) w przestrzeni publicznej (street), aby osiągnąć efekt wirusowości (viral). Takie niekonwencjonalne działania tworzą reklamę, która na pierwszy rzut oka… nią nie jest. Dlatego kieruje się ją najczęściej do młodych klientów, którzy nie zwracają uwagi na klasyczne formy promocji. Oni wolą wlepki (od 10 zł), murale i malowanie przestrzeni publicznej (od 100 tys. zł) albo kreatywne instalacje w popularnych miejscach.       
 

Podsumowanie 

 
Nietrudno jest założyć firmę reklamową. Koszt jej utrzymania też nie stanowi finansowego wyzwania. Kłopotliwe może być za to wejście na duże rynki, by przekształcić się z czasem w dużą agencję – ale o to nie trzeba się martwić na początku reklamowej przygody. Szczególnie że nie jest to konieczne dla utrzymania wysokiego poziomu zysków i stabilności kapitałowej.  Podążanie ścieżką badania potrzeb, kreatywność, realizacji produkcja w myśl aktualnych trendów rynkowych z zastosowaniem nowych technologii oraz aktywne poszukiwanie klientów mogą zakończyć się ogromnym sukcesem.
Dlatego załóż firmę z mBankiem, by poczuć radość z bycia własnym szefem.  
 
Źródła:rynkometr.pl; bip.stat.gov.pl; krs-online.com.pl; publicrelations.pl; iab.org.pl; thinkwithgoogle.com; freelancer.pl;poradnikprzedsiebiorcy.pl